Drukuj

Książki o podróżach ( po części motocyklowych)

16. 11. 02
posted by: Sebastian
Odsłony: 2224

   Dziś może mniej motocyklowo będzie, ale też ciekawie. Jakiś czas temu miałem mały problem - chciałem znaleźć ciekawą książkę o podróżach na motocyklu, w ostateczności o samych podróżach. Trochę czasu zeszło mi na wybór pierwszej, potem drugiej i trzeciej ( te już coraz łatwiej). Wcześniej nie czytałęm jakoś specjalnie wydań innych niż literatura techniczna, jednak przez pewien czas, gdy motocykl stał w garażu (tylko 400km ode mnie), musiałem znaleźć coś, co zastąpi wieczorami dłubanie przy LC8. Przy okazji, dobrze by było, gdyby pozwalało poczuć namiastkę podróży.

Ranking książek podróżniczych 2016

   Z wielu pozycji wybrałem na ten moment pięć, które najbardziej przypadły mi do gustu:

BYLE DALEJ (W 888 DNI DOOKOŁA ŚWIATA) Marta Owczarek i Bartek Skowroński

Para trzydziestolatków, która zostawia pracę (adwokatka i menadżer) i rusza w podróż życia, niby banał, ale urzekła mnie ta opowieść.
Przejechali 3 kontynenty, zwiedzili 24 kraje, podróżowali na elektrycznych rowerach (przez Chiny...), terenówką przez Australię i Amerykę Południową na motocyklach!
(aa i z nogą w gipsie też dwa razy śmigali). Ciekawa historia, mocno motywująca, przy okazji dająca do zrozumienia, jakie są plusy i minusy wyjazdu we dwoje..
 
Byle dalej w 888 dookoła świata
 
 

 


BAŁKANY ZEBRANE Z ASFALTU Michał Mazurek

 

Chyba od tej pozycji zaczynałem, zachęcony opinią jednego z portali motocyklowych. A może dlatego, że zawsze coś staje mi na przeszkodzie, żeby zobaczyć te Bałkany z siodła KTM'a tak, jak bym sobie tego życzył? Nieważne, czytając książkę fajnie wczuwamy się w opisywane w niej przygody, jeżeli ktoś odbył już dłuższy wypad w swojej motocyklowej karierze, napewno też sie na to złapie. Sama książka jest zlepkiem relacji  z kilku podróży na południe, z opisami ciekawych wydarzeń, przemyśłeń, z wszechobecnym wątkiem dobrego wina. Fajnie się czyta.
 
Bałkany zebrane z asfaltu
 

PIKNIK Z NIEDŹWIEDZIAMI Bill Bryson

 
Tu nie ma motocykli. Jest szlak Appalachów. Jest to jeden z najdłuższych ciągłych szlaków pieszych na świecie. Ciągnie wzdłuż wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych od Georgii aż po Maine, przez jedne z najpiękniejszych miesc w  Ameryce.  Wiedzie przez ponad trzy tysiące kilometrów po odludnej górskiej dziczy pełnej niedźwiedzii, rysiów, trujących roślin, jadowitych węży i  psycholi. Wraz z przygrubym kumplem Stephenem Katz'em Bill startuje na pieszą wyprawę przez ogromną leśną gęstwinę, chcąc zrealizować swoje największe marzenie – przekimać się pod chmurką i nie obudzić jako śniadanie niedźwiedzia. Dobra książka.
 
Piknik z niedźwiedziami
 

 


GORĄCZKA W ŚWIECIE POSZUKIWACZY SKARBÓW Tomek Michniewicz

Też bez motocykli. Ale też bardzo wciąga. Zbiór prawdziwych historii i wydarzeń (mimo, że wiele z nich nasza podświadomość neguje jako takie). Wraz z Tomkiem zaglądamy w świat pełen zatopionych statków, złota, śmiertelnych pułapek, świszczących kul i zawiłych intryg. W hermetyczny krąg łowców skarbów. Jest afrykańska sawanna, karaibskie plaże, obraz tego, do czego posuwają sie ludzie zaślepieni gorączką złota.

"Sto razy ważniejsze od tego co Ci mówią, ważniejsze jest to, czego Ci nie mówią"

Gorączka w świecie poszukiwaczy złota


 

DZIENNIKI KOŁYMSKIE Jacek Hugo Bader

Hehe, są motocykle. No dobra, krótki epizod. Nie mniej jednak pozycja warta przeczytania. Autor chciał napisać o tym, jak żyje się na najdłuższym cmentarzu świata, w Złotym Sercu Rosji, jak się pracuje, pije, wali w mordę, kocha, płucze złoto i piecze chleb. Jedna z moich ulubionych książek. Może trochę szokuje obraz Rosji w niej zastany, ale w moim wypadku stało się to, czego się obawiałem - odżyło marzenie o motocyklowej wyprawie do Magadanu... Polecam.

Dzienniki Kołymskie

 

To na dziś tyle, macie kilka lektur. Przeczytam coś godnego polecenia, to znowu się z Wami podzielę ;)

PS: Jeszcze TUTAJ znajdziecie kilka ciekawych rzeczy do czytania ;)

 

 

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save