Zimowanie motocykla - Jak zadbać o akumulator?

16. 12. 23
posted by: Sebastian
Odsłony: 339

   Za oknami już szaro i zimno, podobnie jak w większości garaży, gdzie stoją nasze motocykle. Zapewne zanim odstawiliście je pod pokrowiec, dokałdnie je umyliście, paliwo z gaźników spuszczone, moto wstawione na podnośniki, a ciśnienie w gumach obniżone. Prawidłowo. A co z akumulatorem?

   Koniec sezonu to czas, kiedy przez temperatury znacznie poniżej tych przyjemnych, raczej na krótko odpalamy motocykle, za to często używamy rozrusznika - krótkie przejażdżki, przepalanie szpeja '' żeby posłuchać tej pięknej muzyki w garażu''. To wszystko w połączeniu z niskimi temperaturami powoduje, że nasza bateria może być niedoładowana. Pozostawienie jej w takim stanie w motocyklu na całą zimę, szczególnie gdy w garażu panuje minusowa temperatura oznacza kłopoty na wiosnę. Jeżeli mamy jeszcze np. alarm, to wiosną usłyszymy pewnie najwyżej przekaźnik rozrusznika zamiast warkotu silnika.

Zimowanie akumulatora motocyklowego

Jak zadbać o akumulator

   Akumulatory kwasowo-ołowiowe jakie prawie we wszystkich przypadkach jeżdżą w naszych maszynach ulegają samorozładowaniu (ok 10-15% pojemności w skali miesiąca ). Niedoładowany akumulator pozostawiony w zimnym garażu na parę miesięcy, wiosną będzie wycyckany do zera. Jest to o tyle nieprzyjemna przypadłość, że rozładowany zbyt głęboko akumulator ulega zasiarczeniu - i często nieodwracalnemu zniszczeniu. W takim wypadku może nie pomóc nawet zaawansowana ładowarka elektroniczna. Co gorsza - producent baterii zazwyczaj gwarancji w takim wypadku nie uzna.

Co zrobić, by temu zapobiec?

Mamy dwie opcje:

   Jeżeli mamy ogrzewany garaż możemy zamontować gniazdo zewnętrzne do ładowarki i podłączyć akumulator w trybie podtrzymywania na cały okres zimowania. Jeśli dysponujemy tańszym, ale całkiem dobrym urządzeniem w stylu elektroniczna ładowarka do akumulatorów z Lidla - odłączamy klemy i również ustawiamy na tryb zimowej konserwacji.

Druga opcja, gdy parkujemy w nieogrzewanym pomieszczeniu:

   Wykręcamy akumulator i zabieramy go do domu. Ładujemy bateryjkę do pełna i odstawiamy w miejsce gdzie nie będzie dostępny dla dzieci i zwierząt (no i gdzieś gdzie was żona z tym nie wy*ebie). Wystarczy raz na miesiąc - dwa sprawdzić naładowanie i ewentualnie podładować go do pełna - lub jeśli ktoś chce także ustawić na trybie zimowania.

Czym ładować

   Jeżeli mamy zwykły akumulator motocyklowy z korkami wlewu elektrolitu - przed ładowaniem najpierw sprawdzamy i ewentualnie uzupełniamy braki elektrolitu wodą destylowaną. W żadnym wypadku nie ładujcie akumulatora starymi prostownikami samochodowymi, które podają zbyt duży prąd! Najlepiej sprawdzi się elektroniczna ładowarka. Ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych, co jest dużo niższą kwotą niż koszt wymiany akumulatora.

Gdy artykuł o tym, jak dbać o akumulator motocyklowy zimą, przeczytałeś dopiero teraz, a twoja bateria zdążyła wyzionąć ducha - odwiedź  nasz sklep z akumulatorami motocyklowymi ;)

W razie jakichkolwiek problemów z akumulatorem lub instalacją elektryczną, zachęcamy, by odwiedzić nasz serwis motocyklowy, Racibórz ul. Górna 40!

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save


Powered by JS Network Solutions