16. 11. 30
posted by: Sebastian
Odsłony: 2679

  

   Jeżeli czytaliście wczęśniejsze artykuły, mamy już graty do kimy i naprawy szpeja, więc czas zaplanować trasę. Najprościej wyszukać w Internecie ciekawe miejsca, wrzucić punkty do Google maps, przygotować trase i wpakować ją do nawigacji. Bezstresowo poprowadzi nas ona do każdego zaplanowanego celu, wskaże najbliższą stację gdy zaświeci się rezerwa i... zabije jedną z najlepszych części wyprawy-planownie trasy z mapą w łapie.

16. 11. 30
posted by: Sebastian
Odsłony: 5102

    Artykuł na temat, co jest nam potrzebne do przespania nocy w plenerze w dość komfortowych warunkach, nawet podczas dość nieciekawej pogody.

   Pierwsza rzecz to namiot. Może to być również pałatka, tarp czy zwykła plandeka 2x3m rozwieszona między drzewami, ale to raczej patent na dobra pogodę i bardziej skierowany do osób z survivalowym zacięciem. Skupmy się więc na namiocie. O ile na weekendowy wyjazd solo możemy zabrać wcześniej opisywany trekkingowy namiot z lidla, to na dłuzszy wyjazd jest to opcja dla minimalistów. Dzieje się tak dlatego, że jadąc w trasę namiot jest naszym jedynym schronieniem, w którym śpimy, suszymy ubrania podczas deszczu czy przygotowujemy posiłki.

16. 11. 02
posted by: Sebastian
Odsłony: 8240

   Dziś może mniej motocyklowo będzie, ale też ciekawie. Jakiś czas temu miałem mały problem - chciałem znaleźć ciekawą książkę o podróżach na motocyklu, w ostateczności o samych podróżach. Trochę czasu zeszło mi na wybór pierwszej, potem drugiej i trzeciej ( te już coraz łatwiej). Wcześniej nie czytałęm jakoś specjalnie wydań innych niż literatura techniczna, jednak przez pewien czas, gdy motocykl stał w garażu (tylko 400km ode mnie), musiałem znaleźć coś, co zastąpi wieczorami dłubanie przy LC8. Przy okazji, dobrze by było, gdyby pozwalało poczuć namiastkę podróży.

16. 11. 13
posted by: Sebastian
Odsłony: 9750

 

   Problem znany chyba każdemu motocykliście - co zrobić z tymi parszywymi kropelkami wody na szybce kasku, które z uporem maniaka rozpraszają światła reflektorów i psują całą frajdę z jazdy? W ciągu dnia nie jest to jeszcze zbyt męczące, wystarczy przetrzeć szybę palcem, założyć 160 na budziku i od czasu do czasu popatrzeć na boki, by kropelki sobie spłyneły. Co jednak, jeśli nie chcemy tak szybko jechać, w dodatku jedziemy nocą a reflektory kierowców z naprzeciwka męczą nas niemiłosiernie? Problem rośnie jeszcze bardziej, gdy mamy już sfatygowany życiem wizjer, kiedy to rysy dają kolejne punkty zaczepienia kroplą wody. Jest jednak ratunek.

14. 05. 18
Odsłony: 12951

 

     Zgodnie z ideą strony, tym razem publikujemy test taniego namiotu przydatnego w pierwszych motocyklowych wojażach-przedstawiam Wam mały, tani (ok 80zł), i całkiem praktyczny namiot trekingowy z Lidla. Namiocik, o którym mowa to bardzo lekki namiot jednopowłokowy (ok 1.5 kg), ktory fajnie składa się w prostokątną kostkę o wymiarach ok 16 x 7 x 37 c.Bardzo ciekawa propozycja na miotu na wyjazdy motocyklowe dla jednej osoby.


Powered by JS Network Solutions