Przygotowanie motocykla do podróży - kufry czy sakwy?

17. 02. 18
posted by: Sebastian
Odsłony: 350

Przygotowanie motocykla do wakacyjnych wojaży to nie tylko sumienny serwis motocykla, który pozwoli lub chociaż podniesie szansę na bezstresowy wyjazd bez poważnych awarii. Aby wyjazd motocyklowy przebiegał po naszej myśli, potrzeba zabrać ze sobą całkiem pokaźną listę rzeczy. Pomijam tutaj minimalistów, którym na weekend wystarczy to co w plecaku lub sposób z wysyłaniem towaru do hotelu przy pomocy kuriera. Jeżeli myślisz o prawdziwej podróży, poważnym problemem może być zapakowanie bagażu na wyjazd.

KTM 950 Kufry aluminiowe

W co się spakować w podróż na motocyklu?

Zasadniczo podróżując na motocyklu, masz dwie opcje do wyboru : kufry lub sakwy tekstylne. Pomijam już tutaj sakwy skórzane, bo nadają się one raczej do jednego typu motocykla i nie jestem ich fanem. Kilka linijek niżej, postaram się odpowiedzieć na często stawiane pytanie :

Co wybrać? Kufry czy sakwy tekstylne?

Zacznijmy może od tańszej opcji, jaką są sakwy tekstylne. Na początku swoich motocyklowych podróży ze względu na mały budżet skierowałem swoją uwagę właśnie na sakwy tekstylne oxforda, jako że mają w sieci bardzo dobra opinię. Dwie torby z regulowaną pojemnością i małymi, zewnętrznymi kieszonkami całkiem dobrze mi służyły, chyba przez dwa lub trzy lata (nie rozpadły się, kupiłem kufry). Bardzo je ceniłem za to, że niewiele poszerzały motocykl i praktycznie nic nie ważyły.

Idąc w ogólne zalety, jakie prezentują sakwy motocyklowe to:

  • Niska waga
  • Nie poszerzają motocykla za bardzo
  • Pasują do wszystkich maszyn od enduro po super sporta
  • Dość łatwo i szybko się zakładają
  • W razie gleby raczej większa szansa na przetrwanie od kufra
  • Podczas upadku nie złamią ci nogi
  • Wystarczająca pojemność dla minimalistów lub jednej osoby na kilkudniowy wyjazd
  • Najlepszy stosunek ceny do użyteczności

Nie ma jednak róży bez kolców. Sakwy nie są z gumy i jeżeli jedziesz gdzieś z kobietą, raczej będzie trochę za mało pojemności. Ja nawet jeżdżąc solo, ale pod namiot zawsze miałem jeszcze dużego tankbaga i 50l rolkę. Kolejna duża wada sakw to brak ich wodoodporności. Ja zawsze ubrania i wrażliwe graty miałem jeszcze w reklamówki zawinięte, plus taki, ze łatwiej się pakuje. Fakt, że do większości zestawów dodawane są przyzwoite pokrowce przeciwdeszczowe trochę poprawia sytuację. Problem w tym, że przy szybkiej jeździe w deszczu ( przy prędkościach > autostradowych) zaczynają się zsuwać i łopotać, a to prowadzi do tego, że się strzępią. Ja zawsze przyciskałem je gumowym ekspanderem.

Ostatnią moim zdaniem istotną wadą sakw jest sposób ich montażu i problemy z tym związane. Po pierwsze, wypchane sakwy nie zawsze łatwo i szybko montuje się na rzepy w pojedynkę. Po drugie, mimo że nie ma ryzyka, by je zgubić, na dziurach trochę latają. Najgorsze jest połączenie jazdy w deszczu i bujających się sakw. Piasek, który dostał się razem z wodą spod kół pomiędzy sakwy rysuje lakier. Aby temu zapobiec potrzeba pod torby podłożyć miękką matę lub na partyzanta owinąć zadupek strechem. Wspomniane problemy z bujaniem, rysowaniem lakieru i utrudnionym zakładaniem eliminuje stelaż pod sakwy. Pozostaje jeszcze problem zabezpieczenia zawartości przed kradzieżą, ale nigdy nie miałem z tym problemu przy sakwach więc pomijam. Nawet w Rumuni.

Wady sakw motocyklowych prezentują się więc plus – minus w ten sposób:

  •  Niewystarczająca ilość miejsca na spory bagaż
  •  Brak lub częściowy brak odporności na deszcz
  •  Utrudnione zakładanie przy braku stelaża
  •  Niewielka odporność na próby kradzieży zawartości

Dla kogo więc sakwy motocyklowe? Na pewno dla kogoś, kto nie ma możliwości fizycznych lub finansowych złożyć do swojego motocykla kufrów i nie potrzebuje ogromnej pojemności bagażowej. Sprawdzą się szczególnie na sportach lub u osób, które sporadycznie podróżują, co nie oznacza, że nie da się pojechać z nimi w dwutygodniową trasę. Warunek – trzeba zabrać dodatkowo tankbaga lub/i rolkę.

Kufry aluminiowe czy plastikowe?

Temat rzeka. Tutaj kwestia tego, po czyjej stronie jest racja jest jak dupa, każdy ma swoją i uważa, że jego jest najmojsza. Prawda jest taka, że wybór materiału, z jakiego wykonany jest kufer zależy znowu w głównej mierze od tego jaki motocykl posiadasz i jakim budżetem dysponujesz. Spróbuje trochę rozdłubać za i przeciw, jednych i drugich.

Kufry plastikowe:

Zacznijmy od najpopularniejszej opcji, jaką są kufry z tworzywa sztucznego. Używane, markowe kufry kosztują już dość przyzwoite pieniądze (ale nadal dużo większe niż nowe sakwy). Zależnie od modelu, oferują sporą pojemność i możliwości dopasowania do nietypowych kształtów motocykla, kwestia wodoodporności do czasu kiedy masz solidny kufer i całe uszczelki raczej nie powinna stanowić problemu. Przy wyborze kufra, warto zwrócić uwagę na rodzaj mocowania ( monokey itp.), ważne by było popularne i możliwe było dokupienie poszczególnych elementów osobno, takich jak np. płyta montażowa. Sam zakup kufrów nie wystarczy w tym wypadku – konieczne będzie jeszcze dokupienie stelaża pod kufry. Do popularnych modeli motocykli zazwyczaj da się ogarnąć zestaw pod trzy kufry za kilkaset złotych, ale w pozostałych przypadkach koszta mogą być wyższe, szczególnie, gdy trzeba wykonać taki na zamówienie. Warto na to zwrócić uwagę zanim kupisz kufry. Można je co prawda przykręcić na stałe, ale stracą za to swoją dużą zaletę, czyli możliwość łatwego zakładania i zdejmowania. Niezaprzeczalną wadą kufrów z plastiku jest ryzyko ich zniszczenia w czasie upadku ( o ile się nie wypnie ) i sporadyczne przypadki, w których pechowcom udało się zgubić bagaż.

Wady i zalety kufrów plastikowcyh:

Zalety:

  • Niska masa w porównaniu z aluminiowymi
  • Niższa cena i większy wybór niż alu
  • Praktycznie wodoszczelne w przypadku dobrych jakościowo modeli
  • Wizualnie pasują prawie do każdego motocykla
  • Łatwość zakładania i zdejmowania

Wady:

  • Duże ryzyko rozwalenia kufra w czasie gleby
  • Sporadyczne przypadki zgubienia kufra
  • Drogie stelaże wymagane
  • Czasami utrudnione pakowanie w kufrach o nieregularnym kształcie

Kufry aluminiowe

Ostatni bohater dzisiejszego odcinka to kufer aluminiowy vel z amelinium ( niektórzy je nawet pomalowali). Rodzaj kufra budzący największe kontrowersje co do zasadności jego używania i wyższości nad resztą rozwiązań. Najczęściej spotykany w motocyklach typu enduro, chociaż widziałem już zgrabnie zamontowane na hayabusie. Sam od dłuższego czasu używam kufrów właśnie z aluminium, ale co ja sądzę na ich temat osobiście, powiem na końcu. Generalnie kufry aluminiowe ze względu na swoją budowę i materiał są najbardziej wytrzymałe na uszkodzenia mechaniczne co jest ich dużą zaletą, ale wiąże się z tym od razu wiele wad. Pierwsza to wysoka masa kufrów, która dla pojemności ok 40l to coś w przedziale 4-6kg (!) na sztukę. Zmusza to do zamontowania bardzo wytrzymałego stelaża, bo wiem z doświadczenia, że upchane potrafią ważyć grubo ponad 10kg na stronę. Kolejna wada związana z konstrukcją, to ryzyko spowodowania obrażeń, gdy noga dostanie się między kufer a asfalt podczas szlifa. Warto wybrać kufry z zaokrąglonymi lub ściętymi krawędziami, podobno obniża to ryzyko połamania kopyt.

Ważny aspekt kufrów alu to sposób w jaki zostały wykonane, im więcej gięć a mniej spawów i nitów tym lepiej dla wytrzymałości i szczelności. Wybierajcie raczej kufry z najcieńszej możliwej blachy, 1.5mm i tak pozwoli używać go jako ławki, stołu czy podkładki pod silnik, żeby wymontować przednie koło, a obniży wysoką i tak wagę. Ważne też, żeby był polakierowany proszkowo, głównie w środku. Zapobiegnie to syfieniu bagażu przez gołe aluminium, a z zewnątrz i tak każdy advenczerowiec opierdzieli je naklejkami i rysami zdobytymi w walce lub na allegro. Stelaż w tym wypadku glownie na zamówienie, sposób montażu na stałe lub szybko demontowalny, ja wybrałem drugą opcję. Duża zaleta to regularny kształt kufra, pełna szczelność i bezproblemowe troczenie towaru na deklu czy do zanitowanych uchwytów na butelki itp. kufry alu uważane są też za najbezpieczniejsze, ale moim zdaniem dobry kop lub mały łomik w miarę szybko je otworzy.

Aby tradycji stało się za dość, wady i zalety:

Zalety:

  • Duża wytrzymałość
  • Pełna wodoodporność
  • Najlepiej wykorzystana przestrzeń bagażowa
  • + 1000 do szpanu na mieście ( Ci na r1200gs zazwyczaj wożą puste kufry dla szpanu)
  • Łatwość troczenia bagażu do kufra
  • Świetny mebel campingowy
  • Chyba najbezpieczniejsze dla bagażu

Wady:

  • Waga
  • Poszerzanie motocykla
  • Konieczny bardzo solidny stelaż
  • W razie gleby potrafią zadać więcej obrażeń
  • Ograniczony wybór i wysoka cena zakupu

Niezły mętlik wam zrobiłem w głowie, co? Na pytanie jaki rodzaj kufra wybrać lub sakw musisz sobie odpowiedzieć niestety sam, kalkulując co Ci się najbardziej podoba i czego najbardziej potrzebujesz. Do wymienionych opcji możesz sobie jeszcze dokupić rolkę bagażową, która ma milion opcji na montaż i jest bardzo pojemna oraz torbę na zbiornik, do której warto włożyć ciężkie lub wartościowe przedmioty, które chcesz mieć pod ręką. Interesującą opcją, pasującą niestety głównie do enduraków, są sakwy rowerowe jednego z polskich producentów lub tak zwany rogal.

Na koniec moje przemyślenia. Na mój pierwszy zestaw składały się dwie sakwy boczne, 50l rolka i 38l tankbag. W sumie byłem z niego bardzo zadowolony, szczególnie lubiłem tankbag oxforda, oferuje ogromną pojemność, często korzystałem z opcji zmniejszania pojemności o połowę i dużego mapnika. Na prawdę jedna z najlepszych toreb jaką miałem, niestety na KTM'a już nie pasuje i mimo fajnego tankbaga jaki ma teraz, jego pojemność jest zbyt mała. Rolka też była mega użyteczna, ale polecam bardziej worek marynarski lub rolkę z cordury, te szare z Louisa bodajże, są dość delikatne wbrew pozorom.

Sakwy motocyklowe oxford

W podróż zawsze warto zabrać elastyczną siatke do mocowania bagażu i kilka pasów do pary z gumowymi expanderami, by cały ten zestaw jakoś sensownie ujarzmić. Obecnie używam zestawu 2x 40l kufra alu + jakoś 7l tankbag + namiot ( duży, 3 os.) i karimaty mocuję za siedzeniem pasażerki. Dla mnie jest to bardzo wygodne rozwiązanie, bo do kufrów mieści się bardzo dużo towaru, wszystko mam ładnie spakowane i nie martwię się, że coś zgubie. Niestety szerokość mojego moto w tej konfiguracji jest na granicy akceptowalności i gdyby jeździł praktycznie zawsze solo, to prawdopodobnie rozważyłbym opcję dużych sakw rowerowych lub rogala. Na wyjazdy z partnerką, mój zestaw uważam za dobry kompromis.

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save


Powered by JS Network Solutions