Losowe

Romania! 4948 km przygody....

    Rumunia-kraj, który przypadkiem stał się sam w sobie celem wyjazdu, w którym miał mieć tylko mały udział. Z pierwotnie planowanych 3 dni przeznaczonych na przejechanie Transalpiny i Transfogaraskiej zrobiło się ostatecznie 8. Kraj Wlada Palownika tak przypadł mi do gustu, że postanowiłęm go jednak lepiej zwiedzić. Poniżej znajdziecie obraz Rumunii jaki udało mi się zapamiętać i którym chciałbym się z wami podzielić. Uprzedzam, że o większości negatywnych stereotypów na temat Rumunów możecie już teraz zapomnieć :)

Więcej…

Bieszczady jesienną porą 2013

    Poniższa relacja, to opis mojego ostatniego dłuższego wypadu jesienią 2013. Dokładniej-wyjazdu w Bieszczady w dniach 3-5 października. Zawsze latałem w biesy wiosną, chciałem tym razem zobaczyć je również jesienią, w dodatku w tym roku wiosną nie udało się odwiedzić tego pięknego miejsca, więc motywacja do październikowego wyjazdu podwójna. Mimo, że trip planowany od dawna,tak naprawdę całkiem na spontanie. Niestety pracuje za granica i w Polsce jestem tylko weekendowo...

 

Więcej…

Powered by JS Network Solutions