Losowe

3650 km bałkańskiej włóczęgi

Bałkany miały być w 2014 roku. Całe. Jak wyszło, zostało w relacji z Rumunii. W końcu trzy lata później, tydzień przed wyjazdem moto wyrzygało olej pod cylindrami, koniec planów na 2017. Ostatecznie na miesiąc przed wyjazdem moto poskładane (tjaa, szewc bez ....). Jedziemy. Trasa ambitna, ale bez presji, jest tylko zarys. Chcemy aż nad Ochryd przez wszystkie kraje, ale do Rumuni się nie zapuszczamy, bo będzie słabo z resztą. 

Jedziemy we dwoje, wróć, we troje : Ania, Ja i Katja ( KTM 950 SM). W dwie osoby, na supermoto, z namiotem i kuframi? No tak wyszło.

Więcej…

Bieszczady z Karolkiem a.d 2012

    Jest koniec Kwietnia. Wiosna w pełni, kwitną kasztanowce. Maturzyści spinają poślady przed maturą, by móc się później dostać na upragnioną socjologię. Reszta uczniów kmini co zrobić z długim weekendem spowodowanym majowymi świętami i maturami. Wśród tej drugiej grupy szczęśliwców jest dwójka kumpli, których łączy pasja do jednośladów. Na tapecie jest tylko jeden temat-jedziemy  w Biesy... Poniżej relacja, która z racji czasu może być trochę wyprana ze szczegółów, ale wierzcie mi-sporo w niej przygód.

Więcej…

Powered by JS Network Solutions